Dino ciasto

Żeby nie było, że interesują mnie tylko ciuchy i kosmetyki – w kuchni też spędzam czas produktywnie 😀
a że miałam zapotrzebowanie na ciasto urodzinowe dla postaci wielbiącej dinozaury to dokonałam takiego czegoś. 

Nie znam zbvt dobrze anatomii dinozaurów, więc znalazłam wzór w internetach. Jakby ktoś takiego potrzebował, to pod hasłem “Dino cake” albo “edible dinosaur bones” jest tego multum,

Ciasto jest zwykłym marchewkowcem z tego przepisu (bez orzechów), na wierzchu gruba warstwa kakao i kości z marcepana.
(co równie ważne, udało mi się ciasto dowieźć autobusem i nie ucierpiało po drodze…).

Rawrr 😀

jovi