Woodstock!

Za dwa tygodnie Woodstock Festival! 

źródło

Trochę inny niż poprzedni, kto wie czy nie ostatni. Dlaczego? M.in. przez feralną decyzję policji o uznaniu Przystanku za imprezę o podwyższonym ryzyku. Władze uznały, że na Festiwalu istnieje „możliwość wystąpienia przejawów nienawiści na tle narodowościowym, kulturowym, etnicznym czy wyznaniowym”, oraz, że „Przystanek Woodstock może być obiektem zainteresowania środowisk skrajnie nacjonalistycznych oraz skrajnych środowisk lewackich”. Jurek Owsiak uważa te prognozy za równie prawdopodobne jak zapowiadanie, że pierwszego dnia Woodstocku spanie śnieg, nie mniej jednak klimat wokół imprezy jest trudny. 

Mówi się, że Wooda krytykują tylko ci, którzy tam nie byli – jest to baaardzo duże uproszczenie oczywiście, ja byłam w zeszłym roku po raz pierwszy a jakoś nigdy nie nawoływałam do likwidacji imprezy ;> Wiadomo, jakich ludzi ta impreza w oczy kole. Tak w praktyce wygląda #dobra,zmiana – dla niedowiarków, co to mówili, że przecież władza nie podejmuje decyzji, które w dotykałyby ich w jakiś sposób.  Niestety, teren tegorocznego festiwalu został ogrodzony, powstają bramy, będą większe kontrole. Wszystko w imię walki z zagrożeniami, z terroryzmem itp. Niby nic nadzwyczajnego, normalne zjawisko na typowych festiwalach, ale… 

Liczmy na to, że negatywny stosunek władzy do pozytywnego zjawiska, jakim jest Woodstock Festiwal zaowocuje w taki sam sposób jak negatywny stosunek do WOŚP – dla tych co oglądają jedynie Telewizję Tzw. Publiczną przypomnę – m.in. ze względu na polityczne tępienie Orkiestry, tegoroczna zbiórka była rekordowa (zebrano ponad 72 miliony złotych, 20 mln więcej niż w roku minionym). Skoro można dawać kasę zarówno w dobrej intencji, jak i na złość złej, to trzymam kciuki, żeby na złość złym intencjom zabawa w tym roku była wspaniała. 

 

Zapoznajcie się z zasadami woodstockowego życia i apelem Jurka Owsiaka. 

 

Woodstock można też wspierać na kilka sposobów.

 

A przesłanie Jurka Owsiaka niech wam towarzyszy – jeśli miałby to być ostatni Przystanek Woodstock, to niech będzie najpiękniejszy, najcudowniejszy, aby można go było wspominać do końca życia. 

Cóż jeszcze rzec? Blogereczki lajfstajowe pewnie już kompletują ałtfity, szczególnie, że sieciówy takie jak H&M oferują jedyne i niepowtarzalne ciuszki z edycji festiwalowych. Było już H&M Coachella, było H&M Opener, to może będą chociaż trampeczki i arafatki z linii H&M Woodstock, wszystko z nudnymi tshirtami, opatrzonymi hasłem Festival state of mind. 

Bawcie się najlepiej!

jovi