Trochę staroci

Na początek wrzucam kilka starszych zdjęć mojej twórczości, kiedy nie dokumentowałam całego procesu twórczego a tylko efekt końcowy. Teraz już mam silne postanowienie poprawy i część z tych rzeczy jeszcze pewnie powróci w nowej formie 🙂


Torba z pomponów – efekt wielu godzin z serialami, kiedy nałogowo robiłam pompony i próbowałam znaleźć dla nich zastosowanie, a wszystkie czapki już były zajęte 🙂





The Love Ninja – maskotka uszyta z polarowego szalika






Zeszłoroczne ozdoby choinkowe – z oszukaną zawartością, więc cieszą tylko nierozpakowane 🙂






Skrzydła – z pewnością będą kolejne, chociaż uzbieranie piór trochę trwa.






Bukiet ślubny z kuponów. Same pozytywy – przede wszystkim to, że nie więdnie 😉




Pokeball – jedno z najprostszych ciast dla geeków 🙂



Najprawdziwszy staroć- moje pierwsze wytwory biżuteryjne, sprzed ok 7 lat. Raczej nie będę tu zamieszczać najprostszych  tutoriali z gatunku ‚koralik na druciku’, choć trzeba przyznać, że drut z pamięcią jest świetnym wynalazkiem.


jovi