Tłusty Czwartek

… czyli jedzmy pączki ku chwale tradycji! 🙂

Design Lab GIF - Find & Share on GIPHY

 

Donuty to oczywiście nie to samo, co swojskie produkty, ale z drugiej strony – bądźmy otwarci kulinarnie. Z tej okazji możecie spróbować też holenderskich pączków oliebollen („kulki z tłuszczu”), przepis np. tutaj – oryginalnie są ciachem świąteczno-sylwestrowym, ale eklektyzm kulinarny dopuszcza wariacje karnawałowe.

 

Można też jeść:

♠ kreple

♠ Puffel

♠ Krapfen

♠ Pfannkuchen

♠ Bolas de Berlim

♠ пончики

♠ סופגנייה

♠ farsangi fánk

 

A dla wszystkich purystów kulturalnych, broniących „prawdziwych polskości” – pączki w słodkiej wersji są zapożyczeniem z kuchni arabskiej. Tłusty Czwartek oczywiście sięga tradycji pogańskich – świętowanie odejścia zimy, witanie wiosny.

Po je właściwie dziś jemy? Żeby nam się wiodło. Przeciętnie każdy Polak zje dziś 2,5 pączka, wszyscy razem zjemy ich około 100 milionów. Jeśli ktoś boi się o linię, nie martwcie się – jedzone na szczęście nie tuczy! ^^

jovi

  • Ania Woś

    Hahaha końcówka do mnie przemawia 😀 Ale ja nie lubię pączków 😀 jednakże dobrego faworka nie odmówię 🙂

  • Jedzenie pączków to przyjemność (zwłaszcza gdy ograniczyć ich spożywanie do 2/3 razy na rok). A w tłusty czwartek gdzie nie wejdę to pączek. Jem więc. A po co? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. LUBIĘ. Zjadam więc grupo powyżej wymienionej średniej.