Pyrkon 2017

Było nam się tydzień temu na Pyrkonie. 

Tegoroczna impreza przyciągneła – nieoficjalnie – 50 tysięcy ludzi. 

 

Sam Pyrkon wywołał straszne kontrowersje i zamieszki internetowe podnosząc cenę akredytacji do oszołamiających 80 złotych. Oczywiście rozumiem też rację nastolatków, dla których 20 zł różnicy to sprawa życia i śmierci, jednak dla ludzi posiadających np. pracę problem ten nie urasta do dramatycznych rozmiarów. Pyrkon jest ogromny, rozwija się, dzieją się na nim rzeczy, które kosztują pieniądze, w kolejnych latach będzie drożeć – handle this. Jak się chce taniej to się zostaje gżdaczem albo się jeździ na inne konwenty, jest w czym wybierać.

 

I choć sam klimat i rozmach Pyry są super, to ze względu na tłuuuuumy znowu zatęskniłam za kameralnym Coperniconem. Lubię na konwentach przesiadywać na prelekcjach, więc jak w ciągu 3dniowej imprezy udało mi się dostać na prelekcję RAZ i zamiast planowanych 30 minut trwała 15, trochę mnie zagotowało. O ile tradycyjnego Kolejkonu przy akredytacjach udało się nie doświadczyć, o tyle na każdy punkt programu stało się w kolejkach, i to bez gwarancji wejścia (jak się nie wykupiło preakredytacji). Rozumiem skalę imprezy, rozumiem BHP, ale i tak fajnie by było móc chociaż gdzieś pod ścianą w sali się wcisnąć. 

Skoro nie prelekcje to co? Stoiska handlowe ofkors 😀 Plus pokazy, dioramy, turnieje, szwendanie, socjalizowanie i puszczanie baniek. I podziwianie cosplayów, w tym Tsu 😉 Trafiliśmy też do knajpy planszówkowej, polecam Pub Kosteczka (ten z dinozaurem, Jęczącą Martą i drzwiami z The Walking dead).

rożec18221711_10210489602809960_3024044269279002354_n18342387_10210489711532678_7543257503267155802_n 18221624_10210489598969864_3999695117103060366_n

18221858_10210489698012340_5271136637621392998_n 18268164_10210489696852311_6413343719268921722_n 18268631_10210489722132943_6110459207512534217_n 18275018_10210489627050566_7797247472370802068_n 18275129_10210489712372699_6712789465935857988_n 18301358_10210489693772234_6813045689093088814_njestermoi

18342688_10210489621810435_5798334918190420151_n

18268269_10210489607170069_3517508732608674970_n 18275167_10210489612970214_1522954106669885870_n 18341875_10210489612010190_2154837723596541867_n

jovi

  • Mimo, iż to nie do konca mój klimat, to bardzo zaciekawił mnie Twoj opis i super zdjecia :)Myślę, że nie nudziłabym się 🙂

    • to tylko wycinek tego, co tam się działo – prawie każdy znajdzie coś dla siebie, dla dzieciaków też są atrakcje 🙂 jak na pierwszą styczność z konwentem fantastyki polecałabym jednak mniejszą imprezę, bo Pyrkon moze przytłoczyć. Prawie każde miasto ma swój konwent, dużo się tego dzieje i jest w czym wybierać! 🙂

  • Bezglutenowe komiksy wygrały wszystko <3

    • też jestem fanką 😀 mieli jeszcze jakieś, chyba „komiksy z wolnego wybiegu, bez GMO”, ale już się nie dopchałam żeby cyknąć :/