Nieoczekiwany steampunk ;)

Mile zaskoczyła mnie parę dni temu wizyta w Ikei. Jest to miejsce, gdzie nie spodziewałam się znaleźć czegoś w tak fajnym klimacie (co prawda dalej uważam, że jako koncern śmierdzą po aferze z katalogami w państwach Bliskiego Wschodu, gdzie ze zdjęć usunięto wszystkie kobiety…) : zestaw pięciu pocztówek (jedną już oddałam), dwie całkiem steampunkowe, pozostałe retro, projekt Matt Dinniman.

jovi

  • jakie świetne! ten kot najlepszy, w końcu to kot, ale pozostałe też całkiem w cipkę 😀

  • przyznam się w tajemnicy – kupiłam je właśnie dla tego kota 😀