Niemowlęcy Prysznic ;)


Ostatni weekend minął pod znakiem niemowląt i adaptowania kolejnych amerykańskich zwyczajów – imprezy Baby Shower. Z racji przygotowywania się do roli cioci podjęłam się zrobienia tradycyjnego prezentu dla młodej mamy – tortu z pieluszek. 


Do wykonania tortu potrzeba, zależnie od planowanych wymiarów, ok 50-70 pieluszek (co do typu i fasonu dopytać się specjalistów 😉 ), kartonową tubę (np. od folii aluminiowej), gumki recepturki i materiały do przyozdobienia.
Proces montażu zaczęłam od wzmocnienia i wydłużenia kartonowej tuby, kuchenne mogą być trochę krótkie. Zaplanowałam tort 3 piętrowy, więc tuba musiała mieć wysokość 3 pieluszek + kilka cm zapasu.

 Do wykonania poszczególnych pięter tortu użyłam naczyń o różnej średnicy, które równomiernie wykładałam pieluszkami. Jeśli tort ma być przykryty w całości materiałem, nie ma znaczenia, którą stroną układamy pieluchy, ale jeśli pieluszki będą widoczne, to należy układać wszystkie w ten sam sposób (np kolorowym paskiem do wewnątrz).

 Po wyłożeniu naczynia pieluszkami zabezpieczyłam całość recepturkami.

 Następnie dolną i środkową warstwę umocowałam na kartonowej tubie.

 Ponieważ najmniejsze naczynie nie sprawdziło się przy najwyższym piętrze tortu, ostatnia warstwę zrobiłam z pieluszek zwiniętych w rulon i zabezpieczonych gumkami. Całość przymocowałam do tuby, również za pomocą gumek – unikałam klejenia, aby wszystkie pieluchy nadawały się do użytku.

  Z kartonu zrobiłam podstawę…

 …i okleiłam różowym materiałem.

 Kolejne warstwy tortu zakryte zostały kawałkami materiału…

…i ozdobione nieprzyzwoitą ilością różowych wstążek, serduszek, cekinów i piórek 🙂 Na szczycie przymocowana jest para niemowlęcych rękawiczek w roli Rączki z Addamsów 😉 trzymająca flagę z imieniem dziecka:).

 Podczas robienia tortu nieopatrznie poprosiłam mamę o zszycie materiału na maszynie (maszyna jest święta i poza moim zasięgiem :P), co skończyło się szałem twórczym 😉 Nie mogę więc mówić, że to wyłącznie moje dzieło – tym razem praca zespołowa 🙂 Efekt końcowy satysfakcjonujący i obdarowana zadowolona, więc cel osiągnięty 😉 

baby shower diaper cake
how to make baby shower cake

jovi

  • Anonimowy

    Świetne, gratulacje:) Iw.

  • Anonimowy

    efekt znakomity! jako mama obdarowanej nowo narodzonej "solenizantki" potwierdzam i jeszcze raz dziękuje!!!! 🙂

  • Wow, a ja się męczyłam z tortem pieluchowym, i męczyłam.Robiłam tak, że rolowałam pieluszkę, zakladałam recepturką, potem wokół niej kolejne pieluszki nieco niżej,a wokół nich kolejne jeszcze niżej, pusty od spodu środek wypchałam watą, no i mi się to rozpadało…ostatecznie nie dałam na prezent, tylko zapakowałam w folię wszystkie pieluchy rozsypane, i dałam kuzynce…A gdybym wcześniej tu zajrzała, lub wpadła na pomysł z rurą papierową…wielki ukłon w twoja stronę;)Pozdrawiam

  • widziałam tamtą metodę, ale wyglądała na zbyt czasochłonną 😛