Mood board #1

Od jakiegoś czasu chodzi za mną mood board… Wzięłam się nawet za robienie jednego na komputerze, ale póki co moje zdolności graficzne wołają o pomstę do nieba… Poza tym i tak mam jedną wielką tablicę korkową zapełnioną cudami, więc robienie np. cotygodniowego przeglądu na mniejszej tablicy może nie być takie głupie  😉


Fakt, nie wszystko jest nowe, ten steampunkowy kot już tu był. Z nowości – miętówki w puszce w kształcie hełmu Stormtroopera, czyli dowód na to, że moja rodzina mnie kocha 😀 Badż z wczorajszej Nocy Muzeów  – Amerykański sen. I inne, mądre rzeczy 😉

jovi

  • Moja tablica jest zapełniona pocztówkami od znajomych. 😀

  • duża tablica, która mam nad biurkiem jest pełna wszystkiego 😀
    a tu mi bardziej chodzi o kompilację różnych motywów, które mi w ręce wpadają na bieżąco. docelowo – będę je pewnie robić graficznie, ale muszę się trochę douczyć 😛

  • U mnie też jest pełno wszystkiego… najwięcej chyba biletów i jakiś motywów z kotami 😀

  • do tego skrzydła, zdekompletowane kolczyki, identyfikatory z imprez… na dobrą sprawę mogłabym mieć całą ścianę w tablicy korkowej 😀