Koszykarstwo #2

Wczoraj byłam na drugich warsztatach papierowej wikliny. Plecenie wciąga i to mocno! Efekty nadal nie są oszołamiające, ale widać światełko w papierowym tunelu 🙂

 mój pierwszy koszyk ^^ jak go pomaluję, to pewnie nawet jakoś po ludzku będzie wyglądał 🙂

A oto wyplatanie denka do koszyka – może i nie jest to czarna magia, ale jak na razie idzie mi średnio 😉

jovi

  • Świetny! 🙂

  • praktyka czyni mistrza:-) więc życzę powodzenia wytrwałości w pleceniu 🙂 pozdrawiam niebiesko 🙂

  • dzięki 😉 a ćwiczyć muszę bo za parę dni kolejne zajęcia a trzeba jeszcze pracę domową odrobić 😉