Dzień Niepodległości

źródło

Jak macie dość dorocznych afer związanych z obchodami Narodowego Święta Niepodległości w stolicy, przyjedźcie do Trójmiasta. Od lat organizowane parady są na szczęście spokojne, tu fotorelacje z dzisiejszych obchodów. Oczywiście znaleźli się tradycyjni malkontenci, którym wyłączenie Śródmieścia w dzień wolny od pracy strasznie przeszkadza, ale bez drobnych trzasków się nie obejdzie. Byłam dziś na gdyńskiej paradzie, w której miałam kilkukrotnie okazję uczestniczyć i, jak co roku, ucieszył mnie jej spokój i różnorodność. 

Fajnie, że są miasta (jak właśnie Gdynia i Gdańsk), gdzie ludzie niezależnie od poglądów, wieku, wykształcenia, koloru włosów itp są w stanie iść obok siebie (czy raczej jeden za drugim) i powiewać biało-czerwonymi chorągiewkami czy wiatraczkami. Bez piany na paszczy, bez niekończących się sporów o to kto ma rację, bez przezywania się i wytykania palcami, bez rac. Bez uzurpowania sobie jedynego słusznego prawa do uczestnictwa w świętowaniu. Nikt na nikogo nie gwizdał, nie rzucał kamieniami, nie kwestionował ‚polskości’, nie krzyczał o hańbie. Jeśli w jednej paradzie mogą brać udział Morsy, harcerze, arkowcy, militaryści, organizacje nacechowane politycznie w różnym stopniu plus seniorzy i dzieciaki ze szkół w bezspinowej atmosferze to wg mnie jest to oznaka czegoś na kształt normalności kraju. 

jovi