Copernicon

Było nam się niedawno w Toruniu na Coperniconie. Mój już czwarty, lubego drugi.

Tegoroczna nowość – atrakcje konwentowe wyniosły się z Collegium Maius i wyemigrowały do Wydziału Matematyki i Informatyki, gdzie umiejscowiono m.in. bloki literackie i popkulturowe. Oznaczało to kilka minut więcej tuptania między prelekcjami, które na tą okoliczność skrócono z godziny do 45 minut. To rozwiązanie nie było bulletproof, bo niejeden prelegent i panelista w amoku spotkania zapominał o wcześniejszym zakończeniu, jednak samo dreptanie między budynkami nie było wcale uciążliwe – po kilku godzinach wysiedzianych na punktach programu dobrze pospacerować po Toruniu.

 

Tegoroczny motyw konwentu – autostopem przez galaktykę, więc Don’t panic! Grunt, że jest ręcznik. 

tor4

Akredytacja na tasiemce ciętej z metra, smyczy nie było, opasek na rękę także. Papierowe identyfikatory zaczepione na tasiemce oczywiście łatwo się urywały, ale najwyraźniej plastikowe etui to zbytek.

Sam konwent? W porządku. Taki normalny, całkiem udany, bez większych faili. Co prawda to mój pierwszy Copernicon bez prelekcji Renaty o chorobach psychicznych i seryjnych mordercach, trochę mi smutno z tego powodu. Prelekcja o psychopatach i socjopatach w filmach pozostawiła mnie z niedosytem. Podobało mi się natomiast bardzo na „Perfekcyjna pani Zony” z Ewą Białołęcką (we Wrocławiu akurat na ten punkt nie trafiłam, a szkoda) – o tym, jak kobieta i jej torebka mogą uratować życie when shit hits the fan (to ktoś jeszcze nie wiedział, że tamponami tamuje się np. rany postrzałowe, podpaski mogą robić za rozpałkę a pilnik do paznokcie po naostrzeniu nadaje się do obrony? Czego to teraz w szkołach uczą…)

To wspaniałe mroczne zamczysko to sleeproom w szkole podstawowej przy rynku, blisko i znośnie, choć bez pryszniców.

to6

Pub Kredens przy Szewskiej, czyli prawdopodobnie największy wybór alkoholi w Toruniu, ściana książek, krzesła kinowe przy barze, bardzo fajny i cierpliwy szef 😉 jedyna w województwie Łomża z kija i dobra i tania pasza. Czyli dlaczego warto nie chodzić na oficjalne konwentowe imprezy – klub Kotłownia nie był w stanie tego przebić niczym, nawet tanim alkoholem.

 

 

 torunn
tor2
torrrrrrtor5

Moje 30 pesos, które wygrałam rok temu – teraz się doczekało użycia.

 tor3

Postapowe stuffy

toru8

Fontanna Metropolis 

 touuutorrr

I w ramach toruńskich ciekawostek, bulwar nad Wisłą:

torun

jovi