19 sposobów na przeżycie świąt

Jak przeżyć święta i nie dostać – zamiast prezentów – pierdolca?  Sposoby z własnego doświadczenia i zebrane wśród innych, którym czasem święta dostarczają nazbyt wiele emocji, nie zawsze pozytywnych.

– jeśli masz taką możliwość, przyprowadź ze sobą kogoś spoza rodziny – czasem obecność niespokrewnionej osoby może powstrzymać wybuch konfliktu, w myśl bukietowej zasady „co ludzie powiedzą?!”

 

– nawet jeśli to nie Walentynki, postaraj się o zapas czekolady – nie każdy może pić alkohol, więc chociaż endorfiny ze słodyczy mogą się przydać

 

– jeśli budżet pozwala – zorganizuj imprezę na ziemi niczyjej, czyli np. w restauracji. Odpadnie kontrowersyjna kwestia zdejmowania butów w gościach, a może i nawet grudniowe mycie okien dla Jezuska

 

– jeśli ktoś zaproponuje ci pomoc, przyjmij. Nie ma sensu zgrywać Perfekcyjnej Pani Domu i udawać o 10 lat młodszą, niż się jest

 

– nie daj się zwariować. Z niczym. Nie wierz w to, że świąt nie będzie, jeśli nie posprzątasz na strychu i nie wyciągniesz antycznej porcelany po prababci

 

 – unikaj centrów handlowych w grudniu. To co się da, zamów przez internet, kup wcześniej, kup w małym sklepie zamiast w markecie, gdzie już na początku miesiąca zaczynają się lęgnąć zombiaki

 

– jako, że już grudzień, to trochę późno na zaimplementowanie najważniejszej prezentowej zasady – nie kupuj prezentów w grudniu, masz na to cały rok

 

– jeśli masz czas, zrób sam jakieś ozdoby, zamiast kupować wyłącznie tandetę z Chin. Rzeczywistość Santa’s little helpers jest mało świąteczna

 

– albo kup coś ładnego np. na świątecznym kiermaszu, przy okazji wspierając rodzime rękodzieło

 

– jak nie będzie na stole 12 Zupełnie Różnych Od Siebie Potraw, to świat się nie skończy. Skoro kompot można liczyć za jedną z potraw, to na bank wino białe, czerwone i różowe też liczą się jako 3 osobne dania

 

– barszcz z kartonu to też barszcz

 

– oszczędź karpiowi życie, a sobie krwawych scen

 

– wesprzyj coś lub kogoś – poczujesz się lepiej, może nawet na moment znowu odczujesz magię świąt. A komuś będzie realnie ciut lepiej

 

– jeśli rodziny do obprezentowania dużo a budżetu mało – zarządź losowanie prezentowe, żeby mieć pewność, że każdy dostanie jeden zasadniczy, porządny prezent – a resztę ewentualnie obdzielić wedle gustu i budżetu

 

– nie wiesz, co komu dać w prezencie? Rodzinny wywiad gospodarczy  powinien załatwić większość wątpliwości. Na szczęście istnieją też bony upominkowe

 

– z nietrafionymi prezentami też można poradzić sobie z godnością. Czyli np. przy innej okazji dać komuś, kto docenia porcelanowe słoniki. Albo oddać gdzieś w słusznym celu

 

 

Kiedy zawiedzie wszystko inne:

– olej święta (ale nie bliskich). To tradycja, a nie obowiązek; nic się nie stanie jak spędzicie je w nietradycyjny sposób – np. nie świętując

 

– sfinguj swoją śmierć – rozwiązuje większość problemów

 

– daj się uprowadzić kosmitom, efekt jak wyżej

 

źródło grafiki: pixabay.com

jovi

  • haha 🙂 Super rady 🙂
    Ja oprócz świąt Bożego Narodzenia niewielką wagę przywiązują do pozostałych świąt.

    • to polecam kalendarz świąt nietypowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Ja poza Halloween najbardziej obchodzę pewne święto 7 stycznia 😉

  • Ciekawe sposoby. 🙂 Ja akurat nie ma problemów ze świętami, w sumie dzień jak każdy inny, niestety.

    • czyżbyś dała się złapać w pułapkę pt. Dorosłość? Don’t grow up, it’s a trap!

      a serio mówiąc to mi się udało rok temu zupełnie niechcący poczuć magię świąt. W wigilię pojechałam z prezentami do znajomych, jak wróciłam do domu to mojej rodziny jeszcze nie było a ja zapomniałam kluczy od mieszkania, siadłam więc na schodach i czekałam na powrót familii. Zobaczyła to moje sąsiadka (mało towarzyska i dosyc grumpy) i orzekła „w Wigilię nikt na schodach siedzieć nie będzie”, zostałam wiec niechcący tym strudzonym, wigilijnym wędrowcem zaproszonym do stołu. Niby tylko na kawę i ciasto, aaaale taki gest ze strony takiej osoby – +500 do magii świąt 🙂

      • Niestety bardziej kwestia finansów. Może za rok będzie lepiej. 🙂

        • trzymam kciuki zatem!
          może jeszcze zdąże popełnić posta na temat prezentów „budżetowych”, popacz na necie np na „gifts on a budget”, a nuż coś przydatnego się trafi 🙂

  • Nie uznaje świąt w restauracjach, jakoś wydaje mi się, że w tym czasie magię świąt czuje tylko w domu 😀
    Najbardziej podoba mi się punkt ostatni i chętnie się do niego zastosuję 😛 hehehhee

    • dopóki jest magia to dobrze, byleby to nie było świąteczne skakanie sobie do gardeł 😉
      polecam się 🙂

  • Ostatnio dostałam info o last minute na Zanzibarze. To też jest jakaś opcja.

    A tak poza tym – absolutnie się podpisuję pod poradami. Zwłaszcza pod tą o unikaniu galerii handlowych. Dziś musiałam iść i prawie umarłam z nudów i psychicznego zmęczenia. 😉

    • Zanzibar brzmi wyjątkowo korzystnie! 😀